21.5.16

Modystką nie będę...

Od dawien dawna polowałam na określony typ kapelusza, który zrobił się szalenie popularny w latach trzydziestych i czterdziestych. Kapelusik ten przypominał odrobinę dziewiętnastowieczne czepce wiktoriańskie, ale nie był tak duży i pokryty tyloma ozdobami. Że za nic nie byłam w stanie sobie takiego sprawić, bo mi je wykupowano zanim pieniądze trafiły mi z konta na paypal, to pomyślałam, że spróbuję swych sił w modniarstwie. Okazja nadarzyła się w tym roku. Pojechałam do Łodzi na warsztaty, ale z planowanego kapelusza nic mi nie wyszło. Formowanie filcu jest dla mnie po prostu za trudne i kompletnie się do tego nie nadaję. Z warsztatów wróciłam z daszkiem, który momentalnie mi oklapł i się wyprostował, a próby reanimowania go spełzły na niczym. Jego smętne zwłoki pochowałam w szufladzie. Wyglądało na to, że wymarzonego nakrycia głowy nie zdobędę nigdy. 
     Aż nagle jakiś dobrobyt wystąpił na etsy i zakupiłam sobie dwa kapelusze w tym stylu. Pierwszy już do mnie dotarł. To oryginał z przełomu lat czterdziestych i pięćdziesiątych. Zakupiłam go w sklepiku 4birdsvintage . Pani prowadząca ten sklep okazała się super pomocna i wyrozumiała. Zarezerwowała mi kapelusz na 24 godziny, tak, że udało się mojemu paypalowi przyjąć pieniądze z konta bankowego i nabyłam granatowe cudo z woalką. 
    Kapelusz jest przystosowany idealnie do noszenia victory rolls, ale też wszelakich fryzur wymagających odstającego tyłu włosów, toteż nawet podłużny wypełniacz nie przeszkadza w jego noszeniu. Zrobiony jest ze słomki, którą obszyto grubym aksamitem i bajerną taśmą. Dodatkowo naszyto na niego standardową woalkę. 
   Dodatkowo kapelusz uzbrojony jest w ozdobną, długą igłę zwieńczoną czarnym koralikiem, która przydaje się przy silnym wietrze. 
   Jak na tak wiekowe akcesorium, kapelusz jest w doskonałym stanie i wygląda tak, jakby dopiero opuścił sklep. 
Innym dodatkiem, jaki widzicie na zdjęciach jest torebka wykonana z materiału imitującego skórę węża. Dostałam ją w prezencie, razem z innymi cudnymi torebeczkami na bigiel, od klientki, kolekcjonerki torebek. :) Niezwykle miły gest. 

2 comments:

  1. Masz przecudowny styl i urodę. Kradnę Cię do obserwowanych <3

    ReplyDelete