11.7.17

Besame Cosmetics

Jakoś w maju, czy czerwcu tego roku, dzięki przekochanej Cherry Bee udało mi się zakosztować odrobiny luksusu zza Wielkiej Wody. Mowa o niedostępnych u nas i dostępnych bardzo szczątkowo w Europie, kosmetykach Besame.


26.6.17

Moda w Przedwojennej Polsce - Anna Sieradzka

Znów będzie o książkach. Tym razem będę się wyżywać trochę mniej, bo i pozycja jest bardziej dopracowana i tak naprawdę to czytało się ją bardzo dobrze, z małymi "ale...". Mowa o książce Moda w przedwojennej Polsce, której autorką jest Anna Sieradzka.
Okładka książki, źródło: https://ksiegarnia.pwn.pl/

25.6.17

Mój Vintage - Orientalna Parasolka

Zazwyczaj piszę tutaj o ubraniach, bo powiem szczerze, że o dodatkach mam dość blade pojęcie, jednak jest w mojej kolekcji pewien bardzo piękny przedmiot, który powinien trafić na bloga. Mowa o parasolce z drugiej połowy lat dwudziestych.


14.6.17

Mój Vintage - Laleczka z Drezna

Sukienka z prawdziwą historią za sobą.  Gdyby nie Kasia, pewnie nie zasiliłaby naszej kolekcji. Jak to się stało, że jednak z nami jest?

8.6.17

Moda kobieca w okupowanej Polsce - Joanna Mruk


Źródło: strona wydawcy: https://www.km.com.pl/

    Zazwyczaj kompletnie nie mam czasu czytania dla przyjemności, ze względu na piszącą się książkę i siedzenie dzień w dzień w niemieckojęzycznych pozycjach, które są mi tłumaczone przez Kiki. Po prostu nie mam kiedy. Jednak raz na jakiś czas trafia się okazja (między przyjściem jednej, a drugiej paczki zza Odry), kiedy mogę pozwolić sobie na coś lżejszego. Swoistą guilty pleasure, czyli książkę o modzie.

31.5.17

Mój Vintage - Nimfa

   Długo się za to zbierałam, bo sukienka jest u mnie już parę miesięcy, ale dopiero ostatnie tygodnie dały mi możliwość noszenia jej częściej. Nieziemskie znalezisko z Etsy jest obecnie moją ulubienicą.

27.5.17

Mój Vintage - Łąka Zimowa

No to do czterech łączek brakuje mi jednej. Nie tak dawno dorobiłam się trzeciej, zimowej, made in Skandynawia. Piękna, rozkloszowana sukienka, kwintesencja lat pięćdziesiątych, powędrowała do mnie za jedyne trzydzieści złotych, a dorwałam ją na jednej z retro-grup na fejsbuku.