16.7.18

Sukienka i spódnica z koła na zamówienie

Ostrzegam: zdecydowanie nie jestem gotowa do szycia ludziom na zamówienie, to był raz, a raz jak wiadomo nie zając.
  Otóż ostatnio miałam okazję spróbować swoich sił szyjąc na kogoś innego niż ja sama. Miałam do zrobienia dwie dość łatwe, by nie powiedzieć banalne rzeczy: spódnicę z koła i sukienkę, też z koła.

6.7.18

Harz - góry, zamki, miasteczka

Udało mi się zrealizować wielkie marzenie. Od lat chciałam zobaczyć Quedlinburg i dzięki mojej mamełę plan został wykonany, a ja jestem bardziej niż szczęśliwa.

27.6.18

Lana Lobell - Katalog Mody z przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych.

Dzisiaj mam dla Was bardzo przyjemną i kolorową niespodziankę. Do mojej kolekcji trafił niezwykle uroczy katalog Lana Lobell z przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Znajdziemy w nim piękne rozkloszowane i ołówkowe sukienki, zarówno dzienne, jak i wieczorowe, spódnice, sweterki, bluzki, ale także modę męską i obuwie. Uczta dla oczu i świetna inspiracja!

13.6.18

Vintage Szafa - jak przechowywać

Jeśli kogokolwiek udało mi się kiedykolwiek zachęcić do noszenia, czy zbierania real vintage, to bardzo mnie to cieszy, bez względu na to, jaka epoka jest Waszą ulubioną i w czym odnajdujecie się najlepiej. Mniej więcej zapewne wiecie już jak dbać o Wasze ubranka, ale zwrócę dziś uwagę na parę kwestii, które nie są aż tak bardzo oczywiste, jak mogłoby się to wydawać. Postaram się to ująć jak najprościej i najklarowniej to możliwe.
Farmer's Magazine 1920

5.6.18

Mój Vintage - Dziwadło

Są takie rzeczy, które od razu rzucają się w oczy jako stare. Te bezkształtne, dziwne worki, których szwy i zastosowane rozwiązania jasno wskazują na zaawansowany wiek.Czasami jednak nie da się jednoznacznie stwierdzić z czym mamy do czynienia. Właśnie tak miałam z pewnym pięknym dziwadłem.

29.5.18

Nie mój (niestety) Vintage - Utility Double Eleven - lata czterdzieste ze złotymi haftami

Będzie dzisiaj o sukni pierwszej klasy. Niestety nie mojej, czego nie odżałuję nigdy w życiu, ale cóż, life goes on i i tak mam ogromnego farta, że to cudo zostało mi pożyczone (co prawda teraz mam obsesję, że blok spłonie, będzie powódź, samolot wbije się w galeriowiec itp...) i mogę je opisać na blogu. Prawowitą właścicielką tej nieziemskiej kreacji jest Aleksandra z Retromanii - butiku z vintage i retro. Suknia, o której dziś będzie mowa pochodzi z drugiej połowy lat czterdziestych i została wyprodukowana w Wielkiej Brytanii.

26.5.18

Christian Dior i ikony paryskiej mody z kolekcji Adama Leja - wystawa w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi

     Zawitałam w rodzinne strony. Miał być to standardowy wyjazd do rodziny, żeby zobaczyć co u mamełę i tatełę słychać. Ale coś mnie zaskoczyło.
    I nie był to Christian Dior, chociaż o tym będzie dalej w notce. Chodzi rzecz jasna o pożar w zgierskiej Borucie, jakoś 6 km od mojego domu rodzinnego. Do pożaru też przejdziemy.