19.8.17

"Style me Vintage: Hair" Belinda Hay

    Style me Vintage to seria dość krótkich, ale bardzo ładnie wydanych książeczek poświęconych różnym zagadnieniom związanym ze stylem vintage: od ubrań, przez konkretne epoki, śluby, make-up, aż po sam czubek głowy, na którym najczęściej rosną włosy. Style me Vintage: Hair autorstwa Belindy Hay traktuje właśnie o tym, a konkretniej o fryzurach z minionych epok. Czy jednak jest to absolutny must-have?

17.8.17

Krótkie wczasy

15 sierpnia (podobnie jak 11 listopada) jest dla mnie coroczną okazją do tego, by uciec do jakiegoś niemieckiego archiwum, najlepiej niewielkiego. W tym roku padło na Miśnię, jako, że złożyło się na to szereg czynników: miało być tanio, bo pod koniec miesiąca jadę z Kasią do Halle i Berlina, a samo archiwum jest czynne jedynie we wtorek, w bardzo specyficznych godzinach.

13.8.17

Ludzie z Dolnego

Jak to jest. Człowiek rodzi się w takim Zgierzu, siedzi tam 20-parę lat, zakochuje się na Dolnym Śląsku, wyprowadza się tam, zwiedza ile może, jest zachwycony i wszędzie spotyka tych samych malkontentów, którzy bezskutecznie próbują obrzydzić wyjazd.

3.8.17

Mój Vintage - Bawełniana Niezapominajka

Od razu wpadła mi w oko. Dość niepozorna, bez jednego guzika z pękniętymi szwami. Ale ten kolor, ten kołnierz i piękny tył. Po prostu musiała być moja i cena nie grała roli.


11.7.17

Besame Cosmetics

Jakoś w maju, czy czerwcu tego roku, dzięki przekochanej Cherry Bee udało mi się zakosztować odrobiny luksusu zza Wielkiej Wody. Mowa o niedostępnych u nas i dostępnych bardzo szczątkowo w Europie, kosmetykach Besame.


26.6.17

Moda w Przedwojennej Polsce - Anna Sieradzka

Znów będzie o książkach. Tym razem będę się wyżywać trochę mniej, bo i pozycja jest bardziej dopracowana i tak naprawdę to czytało się ją bardzo dobrze, z małymi "ale...". Mowa o książce Moda w przedwojennej Polsce, której autorką jest Anna Sieradzka.
Okładka książki, źródło: https://ksiegarnia.pwn.pl/

25.6.17

Mój Vintage - Orientalna Parasolka

Zazwyczaj piszę tutaj o ubraniach, bo powiem szczerze, że o dodatkach mam dość blade pojęcie, jednak jest w mojej kolekcji pewien bardzo piękny przedmiot, który powinien trafić na bloga. Mowa o parasolce z drugiej połowy lat dwudziestych.