12.6.19

Mój Vintage - złota flapperka

   Dużo było nad nią pracy, ale efekt jest wprost zniewalający. Sukienka wieczorowa z lat dwudziestych trafiła do mnie od Karoliny Antyki, podczas Targu Staroci w Świdnicy. Po tym przeszła naprawdę długą drogę.
Zdjęcia: https://www.instagram.com/motyl.fotografia/

7.6.19

Berlin - czyli jak wygląda sklep vintage od kuchni

Pewnie jeśli śledzicie losy Breslauerin, czy jakikolwiek inny sklep vintage, zastanawiacie się jak wygląda zdobywanie dóbr wszelakich. Jako, że często biorę udział w takich łupieżczych eskapadach, to chętnie Wam o tym opowiem, na przykładzie Berlina.
Jeden z łupów - jedyny, który do mnie trafił

28.5.19

Dziki Poznań - z wycieczką

Odkąd tylko usłyszałam o powstaniu Muzeum Historii Ubioru w Poznaniu, to miałam wielkie marzenie, żeby zobaczyć na własne oczka. Niestety tak się składało, że ciągle byłam w rozjazdach, targach, imprezach, albo po tym wszystkim odpoczywałam i nie miałyśmy kiedy zajechać do Poznania. Udało się w zeszły piątek.
Zdjęcie robione aparatem Holeanty przez Kiti

6.5.19

Mój Vintage - aksamitny żakiet

Co miesiąc bywamy na targu staroci w Świdnicy. Przez ponad rok systematycznych podróży udało nam się zapoznać wielu sprzedawców i co jakiś czas upolować od nich specjalne kąski. Ostatnio wróciłyśmy z całą torbą takich cudeniek. Wśród nich, prócz pięknej i dość dużej sukni z lat dwudziestych i letniej sukienki bawełnianej z lat trzydziestych znajdował się uroczy aksamitny żakiecik, pochodzący z przełomu lat trzydziestych i czterdziestych, w kolorze bordowym. 

3.5.19

W T-barach przez Świat - Mrozów i Wojnowice

Kiedy kompletnie nie macie czasu na wypad za miasto, a jednak chciałoby się ruszyć z Wrocławia dalej niż na Halę Stulecia i z powrotem, to mam dobrą propozycję.

11.4.19

Mój Vintage - Po królewsku

Nie wszystko złoto, co się świeci. Tak było w przypadku pewnego wełnianego płaszczyka, który zakurzony leżał w jednym z drezdeńskich second-handów. Wisiał sobie niepozornie upchany na wieszaku pełnym ortalionowych kurtek z lat osiemdziesiątych. Jak się okazało jest to rzecz, której wartość jest po prostu szalona. 

7.4.19

Mój Vintage - Balowa Maślanka

Kolejny szczęśliwy strzał  z second-handu w mojej karierze. Poniższa suknia z lat czterdziestych została przeze mnie odnaleziona podczas grzebania w odzieży na wagę.