15.10.18

Mój Vintage - Czarna Tafta

Od dłuższego czasu brakowało mi rozkloszowanej, czarnej sukienki. Takiej eleganckiej, z newlookowym flow. I o ile poszukiwania na Etsy kończyły się długą listą życzeń, to zawsze miałam opór przed kupowaniem rzeczy prostych i bez bajerów. Jak już ładować w coś swój majątek, to zdecydowanie w coś spektakularnego i czegoś, czego nie da się dostać.

3.10.18

Mój Vintage - Międzywojenna kawa z mlekiem

Lata trzydzieste to w modzie to zdecydowanie moja ukochana dekada. Szczególnie jej pierwsza połowa. Niestety, współczesne retro butiki zupełnie nie korzystają z jej uroku i zdobycie ładnej rekonstrukcji graniczy z cudem. Podobnie zresztą z oryginałami, które często w latach wojennych padały ofiarą przeróbek.

24.9.18

W T-barach przez Świat - Gorzanów

O Gorzanowie usłyszałyśmy parę lat temu, jednak na skutek różnych okoliczności losu nigdy nie udało się nam odwiedzić tej miejscowości. Mimo, że jest to tak naprawdę rzut beretem od Kłodzka, ciągle coś stało nam na przeszkodzie, jednak, parę dni temu, w końcu wsiadłyśmy w pociąg żeby zobaczyć na własne oczy odrestaurowywany zamek/pałac - trudno bowiem określić do końca czym ów budynek jest ze względu na liczne przebudowy.

20.9.18

Ciekawy Vintage - Dollyrockers

Nie jestem jakąś wielką miłośniczką lat siedemdziesiątych. Nie chodzi o to, że uważam, że to jakiś zły okres w modzie, ale po prostu nie czuję się w takich kreacjach dobrze. Świetnie wyglądają na kimś, ale to zdecydowanie nie moja bajka.

11.9.18

Mój Vintage - Ludowa Krata

Oj działo się w przeciągu ostatnich tygodni. Ciągłe wyjazdy, wakacje w Halle, a potem radosna podróż do Berlina w celach zarobkowych. Tak upływał mi sierpień i początek września.

29.8.18

Wie schneidere ich das Kleid von heute? - Lekcja I - podręcznik szycia z początku XX wieku

    O to i jest pierwszy rozdział podręcznika z początku dwudziestego stulecia. Tłumaczenie go nie należy do rzeczy przyjemnych i niekiedy instrukcje wydają się być dość zawiłe, jednak mam nadzieję, że w połączeniu z ilustracjami uda się Wam odczytać, co autorzy mieli na myśli. Nieocenione okazały się tu różne stare słowniki niemieckiego, bez których zapewne nie dałybyśmy rady w okiełznaniu tekstu.
Będę rzecz jasna bardzo wdzięczna za kawę.

27.8.18

Mój Vintage - Turkusowa wełna


Ostatni weekend sierpnia spędziłam wraz z Kasiełą i znajomymi w Halle na Laternenfest. I chociaż ze względu na suszę w okolicach Soławy odwołano nam fajerwerki, to udało nam się dość dobrze odpocząć, a także zdobyć parę perełek. Jedną z nich jest wełniana, rozkloszowana sukienka z lat pięćdziesiątych, w kolorze turkusowym, wyszywana w różowe róże.