13.6.18

Vintage Szafa - jak przechowywać

Jeśli kogokolwiek udało mi się kiedykolwiek zachęcić do noszenia, czy zbierania real vintage, to bardzo mnie to cieszy, bez względu na to, jaka epoka jest Waszą ulubioną i w czym odnajdujecie się najlepiej. Mniej więcej zapewne wiecie już jak dbać o Wasze ubranka, ale zwrócę dziś uwagę na parę kwestii, które nie są aż tak bardzo oczywiste, jak mogłoby się to wydawać. Postaram się to ująć jak najprościej i najklarowniej to możliwe.
Farmer's Magazine 1920

5.6.18

Mój Vintage - Dziwadło

Są takie rzeczy, które od razu rzucają się w oczy jako stare. Te bezkształtne, dziwne worki, których szwy i zastosowane rozwiązania jasno wskazują na zaawansowany wiek.Czasami jednak nie da się jednoznacznie stwierdzić z czym mamy do czynienia. Właśnie tak miałam z pewnym pięknym dziwadłem.

29.5.18

Nie mój (niestety) Vintage - Utility Double Eleven - lata czterdzieste ze złotymi haftami

Będzie dzisiaj o sukni pierwszej klasy. Niestety nie mojej, czego nie odżałuję nigdy w życiu, ale cóż, life goes on i i tak mam ogromnego farta, że to cudo zostało mi pożyczone (co prawda teraz mam obsesję, że blok spłonie, będzie powódź, samolot wbije się w galeriowiec itp...) i mogę je opisać na blogu. Prawowitą właścicielką tej nieziemskiej kreacji jest Aleksandra z Retromanii - butiku z vintage i retro. Suknia, o której dziś będzie mowa pochodzi z drugiej połowy lat czterdziestych i została wyprodukowana w Wielkiej Brytanii.

26.5.18

Christian Dior i ikony paryskiej mody z kolekcji Adama Leja - wystawa w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi

     Zawitałam w rodzinne strony. Miał być to standardowy wyjazd do rodziny, żeby zobaczyć co u mamełę i tatełę słychać. Ale coś mnie zaskoczyło.
    I nie był to Christian Dior, chociaż o tym będzie dalej w notce. Chodzi rzecz jasna o pożar w zgierskiej Borucie, jakoś 6 km od mojego domu rodzinnego. Do pożaru też przejdziemy.

21.5.18

Moja Przyjaciółka 10.04.1937 - Aktualia mody

Dzisiaj bez tłumaczenia, za to tekst polski, przedwojenny, z dwutygodnika Moja Przyjaciółka. Nim jednak przejdziemy do treści i zdjęć chciałabym trochę porozpisywać się na temat polskich gazet i gazetek dla kobiet. O ile mam kolekcję liczącą sobie około 100-200 gazet niemieckojęzycznych od lat 1918 do 1944, to polskich jakoś nigdy nie udało mi się upolować, co w ostatnim czasie zmieniłam, żeby zapoznać się z tematem.


19.5.18

Mój Vintage - Kapelusze i kwiaty + Old Fleas Berlin

Miałam naprawdę intensywny weekend. Zaraz po Koglu Moglu i wykładzie, na drugi dzień o świcie ruszyłam do Berlina w asyście Kasieły i divine platinum blonde Karolinie, cesarzowej Lindy Bopów i Matce Wszystkich Papug. Okazja trafiła się nie lada, bo w czwartek przeczytałam, że w Ballhaus Berlin przy Chausseestraße 102 odbywa się Vintage Market o nazwie Old Fleas. Okolica Chausseestraße jest mi baaardzo dobrze znana i przypomina mi najpiękniejsze chwilę 2010 roku, kiedy pierwszy raz pojechałam do Berlina sama, w towarzystwie 15 euro, niezmordowanych zamszowych bucików, które miałam od 2 klasy gimnazjum i odstrojona jak choinka. Czasy jak wczasy. Dawno temu to było, ale fakt, faktem, że okolicę znam bardzo dokładnie, toteż się bardzo ucieszyłam, że cykliczne vintage markety są organizowane właśnie w lokalu, nad którym parę razy spałam.

16.5.18

Mój Vintage - Francuskie cudeńko + Notatki z mojego wykładu na Targach Kogel Mogel!

Targi Kogel-Mogel za nami! Bardzo dziękuję za zaproszenie i wszystkim słuchaczom za liczne przybycie i zainteresowanie moją prelekcją. Poniżej znajdziecie cały tekst wykładu. Najpierw jednak, absolutnie próżnie chciałabym się pochwalić łupem, a właściwie dwoma łupami, jakie udało mi się zdobyć na Koglu.