Są ludzie, którzy lubią naprawdę dziwne zapachy.
Impregnowane drewno ze starego kościółka, benzyna, klej do modeli i tak dalej i
tak dalej. Zaliczam się do tej grupy. Prym wiedzie oczywiście stary kościółek,
ale wysoko na mojej liście znajduje się także bakelit.
