Pora na kolejny artykulik z mini-poradnika Jak zachować młodość i urodę? który napisano jakoś pomiędzy 1947 a 1949 rokiem. Tym razem mowa będzie o rodzajach cery. Co się zmieniło w poradach odnośnie codziennej pielęgnacji na przestrzeni dziesięcioleci? Wiele i niewiele. Z jednej strony tak, jak obowiązywał podział na cerę: normalną, mieszaną, tłustą i suchą, tak nadal obowiązuje, mimo tego, że mówi się, że tego typu charakterystyka to zdobycz ostatnich 30 lat. Jak widać, wcale tak nie jest. Zmieniły się natomiast sposoby pielęgnowania buziek. Gama produktów kosmetycznych znacznie się poszerzyła, toteż nie jesteśmy uzależnione od mydła, spirytusu i owsianki, chociaż ta ostatnia to wyjście znacznie lepsze niż syntetyczne peelingi, odkładające się w formie wysp w morzach i oceanach (tak!). Za to wszelkie zabawy z alkoholem i boraksem jednak Wam odradzam. Zapraszam do lektury:
Showing posts with label kosmetyki. Show all posts
Showing posts with label kosmetyki. Show all posts
29.4.18
11.7.17
Besame Cosmetics
Jakoś w maju, czy czerwcu tego roku, dzięki przekochanej Cherry Bee udało mi się zakosztować odrobiny luksusu zza Wielkiej Wody. Mowa o niedostępnych u nas i dostępnych bardzo szczątkowo w Europie, kosmetykach Besame.
8.10.16
Piękno bez konserwantów - Odradzam!
Interesuję się kosmetyką. Może nie jest to mój konik jak życiorys Heydricha, czy zawiłości działania służb, na których stał czele, niemniej wydaje mi się, że mam jakieś pojęcie na ten temat. Niemniej w życiu nie zdecydowałabym się na napisanie jakiejkolwiek pozycji w tej dziedzinie. Mogę doradzić na blogu co działa w porządku, co jest bullshitem, ale są to głównie moje opinie podparte co najwyżej badaniami zagranicznych naukowców odnośnie szkodliwości, czy dobroczynności pewnych specyfików. Nie prowadzę w tym temacie własnych eksperymentów. Dzisiaj jednak nie będę recenzować bublowatego kosmetyku i wam go odradzać...
Dzisiaj chcę napisać o pewnej książce. Konkretnie o Pięknie bez konserwantów wydawnictwa Ciekawostki Historyczne.pl. Uh. Co prawda w epilogu tej pozycji autorka zaznacza, że nie jest chemikiem i nie jest to pozycja specjalistyczna, to i od strony historycznej nie jest najlepiej.
Dzisiaj chcę napisać o pewnej książce. Konkretnie o Pięknie bez konserwantów wydawnictwa Ciekawostki Historyczne.pl. Uh. Co prawda w epilogu tej pozycji autorka zaznacza, że nie jest chemikiem i nie jest to pozycja specjalistyczna, to i od strony historycznej nie jest najlepiej.
4.10.16
Azjatyckie Kosmetyki w Retro Anturażu - Urban Dollkiss
Jakiś czas temu zdecydowałam się powrócić do azjatyckich kosmetyków. Za mną była dość długa przerwa, podczas której stosowałam kosmetyki naturalne. Do tej pory bardzo je sobie cenię i nie wyobrażam sobie zrezygnować z odżywek Lavery, szamponu z Biolaven, czy kolorówki z Alterry (dostępna w Niemczech! W Polsce nie mają ochoty jej wprowadzić i nawet długoletni pracownicy biurowi w Rossmannie nie wiedzą czemu), ale dla mojej suchej cery większość kremów na dzień i na noc była po prostu nieskuteczna. Za to doskonale spisują się u mnie kremy BB i sleeping packi made in Korea.
Subscribe to:
Posts (Atom)



