10.11.15

Vika Gazinskaya gate

   Dużo śmiechu w ludziach budzą chińskie podróbki znanych i cenionych firm. Niestety czasami to nie Chińczycy podrabiają. Czasami to nie wielcy projektanci są pokrzywdzonymi. Czy tak jest tym razem?
    Będąc w domu rodzinnym przeglądałam sobie najnowszy magazyn Pani, który to magazyn czytuje moja rodzicielka. Wertując sobie obrazki natrafiłam na zdjęcie pani Viki Gazinskayi. Pani Vika miała na sobie charakterystyczny retro płaszczyk, który już gdzieś widziałam.



Poszperałam w internetach. Zdjęcia pochodzą z 6 marca 2015 roku z paryskiego fashion weeka i są podpisane Vika Gazinskaya in Vika Gazinskaya. Wniosek: no to pewnie jej projekt. Czy aby na pewno?
Tak się składa, że jakoś w grudniu 2014 albo w styczniu 2015 roku to ubranko pojawiło się w Le Palais Vintage. Winny opublikowała zdjęcie płaszczyka na fejsbuku dokładnie 10 stycznia 2015 roku. Dowód: Facebook le Palais Vintage
  Zastanawia mnie, jak to w ogóle możliwe? Może to jedynie zbieg okoliczności? Może płaszczyki pojawiły się symultanicznie? Może istnieje jakiś starszy projekt Gazinskayi i to Winny zajumała od niej płaszcz? Póki co nie byłam w stanie znaleźć śladu płaszcza z roku 2014 czy początku 2015. Musiał mieć swoją premierę w marcu 2015, albo źle pracują mi google.Strona Gazinskayi nie pracuje w ogóle.
 Czy te projekty czymkolwiek się różnią? Nie! Ten sam krój, długość rękawa, elegancki klosz u dołu. Nawet zapięcie to samo: jeden guzik widoczny, reszta ukryta. Nie ma tu mowy o luźnej inspiracji
     Cała sprawa jest dla mnie przykra. Bogaci, zawszeni projektanci mogą po prostu wklepać coś w nieznanym sobie języku, w odległej części świata i zabrać komuś projekt. I ani prawdziwy projektant się nie zorientuje, ani nikt z wielbicieli złodziejaszka, a założę się, że szmatka od Gazinskayi kosztuje o wiele więcej niż wersja Winny.
       Nie sądzę, żeby jacyś znawcy high fashion siedzieli na taobao wpisując w wyszukiwarkę po chińsku tag retro. Napisałam w tej sprawie do redakcji Pani. Bardzo bym chciała, żeby zamieścili chociaż krótkie sprostowanie i żeby wiadomo było kto naprawdę jest twórcą tego płaszcza. Czy odniesie to jakikolwiek skutek? Mam nadzieję.
     Jeśli płaszcz rzeczywiście jest projektem Winny to bardzo jej współczuję. Pamiętacie jak pani Kubay (sic, widocznie Rosjanie mają bardzo swobodne podejście do własności intelektualnej) ukradła mi mnóstwo artykułów z Płowej Bestii? Po takich akcjach wszystkiego się odechciewa.
   Z drugiej strony na Le Palais Vintage można znaleźć i kopie ubrań różnych gwiazd, więc mamy luźne podejście do własności intelektualnej vs luźne podejście do własności intelektualnej. 

No comments:

Post a Comment